Blog > Komentarze do wpisu

ONA ...

... założyła gruby, czarny sweter na gołe, rozgrzane popołudniowym snem ciało i stanęła w progu domu. Ciemno już. Cicho. Pachnie wilgotnymi liśćmi. 

 

Tak już ma, że czasami milczy, wyjeżdża, ucieka? Zamyka się w sobie i w czterech ścianach obcego miasta. Potrzebuje tego ...

 

Ale wciąż wraca. Za każdym razem bardziej przekonana o sensie tego Powrotu. Nawet zaczyna tęsknić. 

 

To dobrze. 

wtorek, 24 października 2017, mosaika
Kontakt ze mną: kwiryna@me.com

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Biblioteka Kwiryny

Wypromuj również swoją stronę